niedziela, 30 października 2016

Ekspresowy październik!

Brak komentarzy
Stało się. To już u mnie niemal rutyna. Znikam sobie na dwa do trzech tygodni, podczas których ładuję akumulatory, by powrócić ze zdwojoną mocą... tak... chciałabym żeby to była prawda. Tym razem jednak zmogło mnie choróbsko. Rozłożyło na łopatki i przykuło do łóżka. 
Dwa tygodnie. Tyle zajęło mi wyjścia z przeziębienia, choć wciąż jestem nieco podminowana. Nawet moi najbliżsi zauważyli, że coś jest nie tak. Nie tryskam tą samą energią co wcześniej. Jestem słabszą wersją siebie... ale nic to! Wracam już, bo inaczej nigdy tego nie zrobię.

Chciałam tu podziękować wszystkim dziewczynom, z którymi wymieniłam się książeczkami w ramach akcji Przeczytaj i podaj dalej 2. Zyskałam 10 nowych pozycji, które czekają na swoją kolej do przeczytania, a ja nie wiem w co najpierw wsadzić swoje łapki. Taka już jestem. Najpierw zbieram, a potem zastanawiam się co czytać. Dziękuję kochane! Dzięki Wam mam co czytać na długie miesiące, a i me książeczki znalazły swój nowy dom!


Ponad to wreszcie zaczynam wgrywać się w nowy tryb życia. Już bez studiów, ale z pracą. Pięć dni w tygodniu, ale niestety nie od 8 do 16 (choć może to i lepiej, w końcu rannym ptaszkiem nie jestem). Marudziłam do tej pory, że z pracą krucho, a tu nagle trochę mi się tego nazbierało. Cieszę się, że się udało. Jestem zadowolona, ale nie do przesady. W końcu każdy marzy o stabilizacji... jako takiej.

Do tego wszystkiego mój Japoński. Powoli prę do przodu i umiem coraz więcej, ale i Grudzień zbliża się wielkimi krokami. Czas poważnie się za to zabrać. Wszystko idzie ku lepszemu i oby tak dalej!

Co tam u Was kochani? Trzymacie się? Nie dajecie się Jesieni zdołować?

Brak komentarzy :

Prześlij komentarz