poniedziałek, 7 grudnia 2015

Spóźniony Mikołaj od Pedigree

Brak komentarzy
Nasz Mikołaj od Pedigree napotkał pewne komplikacje w drodze do naszego domku. Zgubienie swej czerwonej czapki tłumaczył korkami tam w przestrzeni powietrznej. Kurier ten  przyniósł nam wiele radości. Wielka paczuszka od Pedigree wreszcie do nas dotarła, a ja razem z moim ulubieńcem możemy cieszyć się niespodziankami!

Dzięki akcji Wiem jak karmić, w której bierzemy udział, Mikołaj Pedigree przyniósł nam:
  • 2 opakowania po 2,4 kg jedno suchego jedzonka z drobiem i warzywkami, by urozmaicić dietę Tomo również o walory warzywne,
  • 2 puszki o smaku wołowiny w galarecie,
  • 5 saszetek o smaku wołowiny,
  • 2 paczki Rodeo, które to Tomo wprost uwielbia!
  • 2 paczki Dentastix, które z kolei ja wielbię, kiedy to już wytrzymać nie mogę z oddechem psiska.
Pokarmu tego ma nam wystarczyć (podobno)  na całe dwa tygodnie. Przetestujemy wszystko, aczkolwiek trochę martwią mnie puszeczki i saszetki. Żołądek mojego pieska źle znosił ostatnio takie rarytasy, ale spróbujemy. Może tym razem będzie inaczej.

W akcji Pedigree zostało wybranych 1300 ambasadorów z psiakami oraz 1300 z kotkami oraz Whiskasem. Każda paczka jest dostosowana indywidualnie do naszych pupili, tak by głodne nie chodziły a jedzonka starczyło przez całe czternaście dni. Do tego parę przysmaków i odświeżacz oddechu. Pokaźna paczuszka (przyznam szczerze, że byłam pozytywnie zaskoczona, kiedy ją otrzymałam).

Zaczynamy testowanie już od jutra i damy znać na sam koniec czy się udało i przede wszystkim czy smakowało!


Brak komentarzy :

Prześlij komentarz