czwartek, 29 września 2016

Moje sposoby na Jesienne wieczory!

Brak komentarzy
Kalendarzowa jesień jest już z nami i choć słońce jeszcze nam przygrzewa, to jej zapach czuć w powietrzu. Chłodny wiatr muska nasze policzki, a wieczorami nawet założona bluza zaczyna nie wystarczać. Wczoraj po raz pierwszy od dłuższego czasu założyłam długie jeansy i choć bardzo je lubię, to gdzieś smutek pozostał. Wciąż liczę na powrót cieplejszej jesieni i odsuwam pluchę w szary kąt swych myśli.

No dobrze, ale jak przetrwać tę przysłowiową pluchę? Te długie wieczory, podczas których nic nie mamy ochoty robić? Jak z tym leniem walczyć? Mam parę swoich sposobów i choć nie będą one znów zbyt odkrywcze to i tak się nimi z wami podzielę.

ODŚWIEŻ SWĄ BIBLIOTECZKĘ


Przyznaję się bez bicia, że Anglia nie sprzyjała podbojom czytelniczym, a stosik książek do przeczytania jedynie rósł w oczach. I tak dzisiaj jestem już dobrze zaopatrzona na chłodne, jesienne wieczory. Wystarczy wyciągnąć łapkę i sięgnąć po książeczkę, by potem zanurzyć się w jej świecie. Na dodatek do mojego stosiku na pewno coś dołączy dzięki akcji "Przeczytaj i podaj dalej", w której to biorę udział. Jej początek już w sobotę! Jest na co czekać!

NAUKA JAPOŃSKIEGO


Kiedy jak nie teraz rozpocząć powtórki do egzaminu? Ten już za dwa miesiące, a mnie została jeszcze cała masa materiału. Nie martwię się, bo jesienne wieczory i temu sprzyjają. Wystarczy chwycić kubek parującej kawy czy gorącej czekolady, włączyć swą ulubioną muzykę i rozpocząć powtarzanie. Tak zrobię i w grudniu egzamin ten będzie jawił mi się niczym bułka z masłem!


SERIALE, SERIALE, SERIALE


Seriale to moja zmora. Zawsze coś zaczynam na Jesieni i nie kończę, bo potem jakoś czasu nie ma. Mimo to ta pora roku sprzyja moim serialowym podbojom. Uwielbiam umilić sobie wieczór jakimś lekkim odcinkiem ulubionego filmu. W tym roku na tapecie u mnie są: Supergirl (bo kocham wszystko co Marvela), Agenci Tarczy, Once Upon a Time (o ile odnajdę odcinek, na którym skończyłam) oraz parę Japońskich i Koreańskich dram (z którymi jestem na bieżąco).

FILMY I BAJKI DISNEYA


Ten punkt mogłabym podciągnąć pod punkt powyższy, bo nic tak dobrze nie zwalcza jesiennej chandry jak dobra Diesneyowska produkcja. Ostatnio zakochałam się w Zwierzogrodzie, a Leniwce kupiły mnie niezmiernie:


Może uznacie mnie za dziecinną, ale dla mnie nie ma życia bez bajek. Mimo swego wieku, wciąż je uwielbiam! Do tego filmy, które teraz wchodzą do kin - Bridget Jones, nowa produkcja Burtona oraz Inferno. No i masa tego, czego jeszcze nie widziałam (a jestem w wielkim tyle z nowościami kinowymi). Polecacie coś?


A NA DOKŁADKĘ


Bieganie, rower, basen, JUMP ARENA, spacery z psiakiem, oraz spotkania z przyjaciółmi kiedy tylko się da. To wszystko umila mi ten jesienny czas. Nie zamieniłabym tego na nic innego. Każdy ma swoje własne sposoby. Ja z moich jestem niezwykle zadowolona!

Jakie są Twoje sposoby na Jesienny zawrót głowy?


Brak komentarzy :

Prześlij komentarz