niedziela, 17 maja 2015

Poznaj ze mną Toruń - Centrum Nowoczesności Młyn Wiedzy

2 komentarze
Każdy z nas żyje w jakimś malowniczym miejscu, które niejednego turystę skusiłoby swoimi walorami. Często jednak nie potrafimy docenić tego co mamy. Wolimy cudze, które wydaje nam się lepsze. Dlaczego? Bo nie jest naszą codziennością. To wypad raz na jakiś czas. Odpoczynek od pracy, szkoły, naszego zabieganego świata. Ileż to razy łapaliście się na tym, że w waszej głowie pojawiały się nieznośne myśli typu: dlaczego u nas tego nie ma / szkoda, że nasze miasto nie potrafi wykombinować tak wspaniałego eventu / ech żałuję, że to nie tu mieszkam... ? Takich myśli na pewno jest zdecydowanie więcej. Jakby się jednak dłużej zastanowić to odnajdziecie w waszych miastach podobne budynki, piękne i ustronne miejsca, czy wybuchowe imprezy. Wystarczy się tylko rozejrzeć, by zauważyć że nasze miasta nie są takie złe. W gruncie rzeczy mają wiele interesujących opcji do zaoferowania.

Zdecydowałam więc, że co jakiś czas przedstawię wam ciekawe miejsca mojego miasta. Toruń to piękne miejsce. Jego starówka jest niemalże przepełniona historią. Spacerując tam można przenieść się niekiedy do średniowiecza. Gotyk otacza ze wszystkich stron i całkiem nieźle komponuje się z nowoczesnością tego świata. Dzisiaj jednak nie będzie o starówce. Nie będzie o zabytkach czy galeriach. Nie będzie o centrum miasta. 

Dzisiaj przedstawię wam Centrum Nowoczesności, czyli tak zwany Młyn Wiedzy.

Jestem niemalże przekonana, że widząc "Centrum Nowoczesności" wasze myśli zawędrowały do Warszawy. Macie tutaj absolutną rację, bowiem Młyn wiedzy to nic innego tylko twór na podobiznę warszawskiego Centrum Nauki Kopernik. Nie wiem jak to wygląda w Warszawie, bo niestety nie udało mi się go zwiedzić, gdy miałam na to okazję (dotarłam do niego zbyt późno i nie zostałam wpuszczona - szkoda, bo miałabym porównanie). Nie mniej jednak, cieszę się ogromnie, że coś takiego powstało w moim małym Toruniu.

Długo zwlekałam z wybraniem się do tego miejsca. Zawsze znalazło się coś ważniejszego. W końcu jednak skorzystałam z okazji wizyty moich przyjaciół z Bydgoszczy i drugiego maja moja noga przestąpiła próg Młyna Wiedzy
Centrum Nowoczesności Młyn Wiedzy to pierwsze centrum nauki w regionie kujawsko – pomorskim. Otwarcie Centrum nastąpiło 9 listopada 2013 roku. Siedziba instytucji to dawne młyny Richtera, budynki zbudowane na przełomie XIX i XX, teraz całkowicie odrestaurowane, służą nauce i zabawie. Na przestrzeni 5 tys. m2, na 6 kondygnacjach znajduje się przestrzeń wystawiennicza, pracownie naukowe, sale ekspozycyjne dla dzieci i biura. 
Na samym początku zostałam niezwykle mile zaskoczona poprzez wahadło Foucaulta, które znajduje się nieco niżej poziomu zero. Jest ono najdłuższe w całej Polsce, zamontowane na stałe. Można je podziwiać bez kupowania biletu wstępu. Wahadło to jest ogromne i pokazuje, że ziemia obraca się wokół własnej osi.
Następną rzeczą, która nas zachwyciła było wielkie koło, do którego mogliśmy wejść i pobiegać. Można było poczuć się niemal jak chomik. Śmiechu co nie miara. Zabawa przednia. Na tym samym poziomie znajdowała się waga. Siadało się na dwóch jej końca i łapiąc za urządzonko starało się wprawić ją w stan równowagi.
Na innym piętrze na moment zamieniliśmy się w agentów FBI i mieliśmy okazję przejść specjalnymi ścieżkami, nie włączając alarmu. Wbrew pozorom nie jest to takie proste i dopiero po kilku próbach udało się wykombinować jak to zrobić. Znów mieliśmy przy tym sporo zabawy.
 A poza tym było trochę stawania na rękach, leżenia w czymś co przypominało nieco wyobrażenie łóżka w statku kosmicznym, oglądanie Bolka i Lolka dzięki specjalnym okularom (bez nich, na ekranie widać było kaszę) oraz wiele innych. 
Podsumowując cały wypad - bawiliśmy się przednie i chętnie wrócilibyśmy do Młyna Wiedzy ponownie. Przede wszystkim można wszystkiego dotknąć (co chyba podobało się nam najbardziej!) i zabawić się w naukowców. Świetny sposób na spędzenie trochę innego popołudnia. Cenowo również źle nie jest - 10 zł studenci / uczniowie, a 15 zł dorośli. Czas na zwiedzanie to godzina, ale my byliśmy trochę dłużej i nikt nie kazał nam dopłacać. Polecam każdemu planującemu odwiedzić Toruń!

Kto podniesie rzuconą rękawicę i rozpocznie zwiedzanie swojego miasta? Odnajdźcie ciekawe miejsca, a te które znacie bardzo dobrze - odkryjcie na nowo! Zapewniam was, że będziecie mile zaskoczeni tym, ile wasze miasto oferuje!

2 komentarze :

  1. Szkoda, że otworzyli je kiedy już w Toruniu nie mieszkałam, ale jeśli wpadnę do rodziców to pewnie ich tam wyciągnę! :D Pewnie Białystok poznam lepiej od środka dopiero w wakacje, kiedy będzie więcej czasu na to, żeby gdzieś wejść, posiedzieć, bo póki co poznaje go tylko z zewnątrz poprzez spacery :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Polecam serdecznie. W chwili wolnego czasu, będąc w Toruniu leć do Młyna Wiedzy. Naprawdę nie pożałujesz, jeśli lubisz spędzać czas nieco inaczej :) W Białymstoku jeszcze nigdy nie byłam, więc jak już go poznasz... to chętnie dopisze sobie go do listy miast do odwiedzenia :P

    OdpowiedzUsuń