poniedziałek, 9 listopada 2015

Co zrobić, gdy dopadnie Cię spadek nastroju?

Brak komentarzy


Twój budzik dzwoni o 6, a Ty już od momentu przetarcia dłońmi oczu jesteś ospały? Przed Tobą dzień pełen wrażeń, a nic Ci się nie chce? I nawet pogoda nie zachęca do wychylenia nosa spod pierzyny? To znak, że dzieje się z Tobą coś niedobrego.

Czas więc otworzyć Apteczkę Pierwszej Pomocy i rozpocząć kurację natychmiastową! Twój spadek nastroju przecież nie będzie trwał wiecznie. Wystarczy tylko dobrze się zaprogramować. W tym celu potrzebne Ci będą:

TWOJA ULUBIONA MUZYKA

Nie kracz, że Ci się nie chce i że to nie pomoże. Po prostu wpuść ją z samego rana. Najlepiej tę skoczną, której słowa znasz na pamięć. Buzia sama zacznie Ci się śmiać a nastrój nieco się podniesie. Już jesteś na nogach? Doskonale! Potańcz chwilę i podśpiewując pędź do kuchni by zrobić sobie...

PRZEPYSZNE ŚNIADANKO

Bez niego się nie obejdzie. Najlepiej na ciepło lub to składające się ze składników, które uwielbiasz. Poświęć na jego przemyślenie chwilkę, a potem zasiądź w wygodnym fotelu i zjedz je ze smakiem. Nic tak nie poprawia humoru jak dobre jedzenie. Nie musi to być znowu czekolada. Wystarczy po prostu coś pysznego. Może nawet uda Ci się sprawić, by było pożywnie?

ROZMOWA Z PRZYJACIÓŁMI

To najlepszy sposób na poprawę nastroju. Wystarczy spędzić odrobinę czasu w miłym towarzystwie, a wszystko to doprawić dobrym humorem oraz pachnącą kawą (lub herbatą, jeśli za kawą nie przepadasz). W dobrym towarzystwie niemal od razu następuje poprawa nastroju. Przynajmniej u mnie tak jest.

ĆWICZ, PORUSZAJ SIĘ

Zazwyczaj o tym punkcie zapominamy, ale kiedy wszystko co powyższe zawiedzie, wyjdź na spacer. Pooddychaj świeżym powietrzem. Zamknij oczy i poczuj tę błogość. Nie musisz zbyt wiele robić. Nie lubisz się pocić? Nie szkodzi. Spacer na pewno Ci nie zaszkodzi.



A to tylko kilka propozycji... bo uwierz mi, sposobów jest zdecydowanie więcej!!!

~.~

Sposobów na spadki nastroju jest wiele, ale nie poprawisz go sobie sobie narzekając. Uwielbiamy to robić i wpadamy wówczas w błędne koło. A już najlepiej narzeka nam się w grupie. Jedno zaczyna, drugie podchwytuje temat, a trzecie pragnie ich wszystkich pokonać. W ten sposób powstaje nam jedno wielkie kółko narzekaczy, do którego broń boże wtrącić nutkę pozytywu. Ten, który spróbuje zostanie okrzyknięty zdrajcą narodu i wykluczony na czas nieokreślony.

Przestań więc narzekać, bo tylko pogłębiasz tym swój stan. Przestań i zrób coś co lubisz. Zagraj na nosie spadkowi nastroju i pozwól sobie na odrobinę przyjemności. Dasz radę! Wierzę w ciebie!

Źródło: 1

Brak komentarzy :

Prześlij komentarz