poniedziałek, 14 grudnia 2015

Kocham poniedziałki!

Brak komentarzy
 Źródło




Poniedziałek to taki mały rozrabiaka, który daje w kość niemal każdemu i idę niemalże o zakład, że wszyscy tu obecni jak jeden mąż, choć raz powtórzyli poniższą mantrę:

NIENAWIDZĘ PONIEDZIAŁKÓW!

Dlaczego tak właściwie ich nie znosimy? Przecież to nie wina poniedziałków, że muszą oznaczać początek tygodnia przepełnionego pracą. Nie są temu winne. Gdyby ten zaszczyt padł sobotom to one stałyby się bohaterami powyższej mantry, a jednak mało kto dzisiaj powie, że sobót nie znosi. 

Biedne poniedziałki zbierają baty za naszą parszywą ludzką naturę. Naturę, która każe nam uwielbiać lenistwo, a potępiać pracę. Kiedy więc zaczyna się nowy tydzień, pełen zmagań, nic dziwnego że większość z nas przeklina ten nieszczęsny poniedziałek.

Jedynie nieliczni dostrzegli w poniedziałku coś więcej.

Poniedziałek to nie tylko początek nowego tygodnia pracy. To również nowy początek. Nowy tydzień pozwala nam na nowe postanowienia, dodatkowy czas na wypełnienie naszych marzeń. Każdy poniedziałek może okazać się punktem zwrotnym dla ludzi, którzy nie znoszą czegoś zaczynać w środku tygodnia. Często obiecujemy sobie dietę od poniedziałku, lub to że zaczniemy uczyć się czegoś nowego - od poniedziałku. Bo przecież poniedziałek jest wspaniałym dniem na rozpoczęcie czegoś wspaniałego. Na rozpalenie w sobie pasji i udowodnienie, że potrafimy uśmiechać się nawet na samym początku tygodnia.

Nie zwracajmy uwagi na negatywy. Spróbujmy choć przez chwilę pomyśleć pozytywnie i przywitajmy poniedziałek z uśmiechami na naszych twarzach. Dajmy poniedziałkom czynić swą magię i radować nas niewielkimi przyjemnościami. 

Poniedziałki da się lubić. Wystarczy jedynie im na to pozwolić.

To jak? Uśmiechy na twarzach są? Jak Wam minął poniedziałek? Coś dobrego się zdarzyło? Czekam na Wasze sprawozdania, Misiaki!

Brak komentarzy :

Prześlij komentarz