wtorek, 7 kwietnia 2015

Projekt #1: Nowa 'ja' - wyzwania!

Brak komentarzy
Już dzisiaj zaczynam zmieniać siebie! Pragnę nabrać pewności siebie, nauczyć się systematyczności oraz wytrwałości. Zauważyłam bowiem ich braki u siebie. Wiem też, że nie będzie to proces łatwy ani krótki. Może trwać nawet dłużej niż sama przypuszczam, ale wierzę, że mi się uda!
Żeby sobie trochę w tym pomóc postanowiłam rozpocząć od planowania wyzwań na pierwsze trzy miesiące mojego nowego 'JA' - od kwietnia do czerwca - będę starała się je wszystkie zrealizować, jak i również udokumentuję je tutaj w miarę możliwości. Tak więc zaczynamy!

Wyzwania:

  1.  Zrzucić do 15kg:
    • Cel na kwiecień - do 5 kg!
    • Cel na maj - do 5 kg!
    • Cel na czerwiec - do 5 kg!
    • Brzuszki - 3 razy w tygodniu!
    • Biegi - 2 razy w tygodniu!
    • Zrezygnować całkowicie z sera i białego pieczywa!
  2. Uczyć się japońskiego co najmniej godzinę - czwartki i soboty!
  3. Praca Magisterska - zdecydować się na jej kształt, konspekt plus bibliografia!
  4. Do pracy jeździć rowerem!
  5. Wieczór z przyjaciółmi umilić grami planszowymi!
  6. Wydłużyć spacery z psem - Tomo - co najmniej 30 minut (popołudniowy i wieczorny)!
  7. Raz w tygodniu wychodzić na godzinny spacer z psiakiem - piątek!
  8. Wybrać się na dłuższą wyprawę rowerową (całodniową)!
  9. Przeczytać 5 nowych książek!
  10. Zrezygnować z kupna słodyczy!
  11. Omijać fast food szerokim łukiem!
  12. Odkładać 2zł - codziennie!
  13. Nagrać film na youtube!
  14. Pracować z książką "Pewność siebie w ćwiczeniach" - 3 razy w tygodniu - wtorek, piątek i niedziela!
  15. Uzupełniać - "To nie książka" - raz w tygodniu! 
  16. Wypróbować nowy przepis i zamienić domowników na szczury laboratoryjne! 
  17. Jeść 5 - 6 razy dziennie - 3 posiłki to owoce! 
  18. Poświęć 15 - 20 minut codziennie na rozciąganie się - bez śród!
  19. Zmniejszyć liczbę przekleństw do bezwzględnego minimum!
  20. Spróbować swoich sił na ściance wspinaczkowej!
  21. Ułożyć puzzle! 
  22. Nocna Dycha Kopernikańska! - 13 czerwiec 
Myślę, że dwadzieścia trzy wyzwania w zupełności wystarczą na te trzy miesiące, zwłaszcza że większość z nich wymaga ode mnie systematyczności i niezwykłej, wręcz żelaznej woli by je doprowadzić do końca. Ostatnie wyzwanie pojawiło się nagle i wciąż stoi pod znakiem zapytania. Zobaczymy czy do tej pory będę się czuła na siłach, by przebiec 10 km w niecałe dwie godziny. Może być trudno.
Te wyzwania mogą wydać się Wam niezbyt wymagając, bądź też dziecinnie śmieszne, ale ja... cóż... Mam nadzieję, że z czasem będzie mi łatwiej, bo na dzień dzisiejszy jestem przerażona swoją śmiałością. Trzeba zakasać rękawy i brać się do roboty! Zaczynam wyzwania już dzisiaj! Trzymajcie kciuki!
Może spróbujesz się przyłączyć? Być może warto? Zastanów się co chcesz zmienić w swoim życiu, albo też czego nowego chciałbyś spróbować i zrób sobie listę. Dołącz się do mnie i podziel się swoimi własnymi wyzwaniami. 

Brak komentarzy :

Prześlij komentarz