środa, 9 września 2015

Wędrując po dżungli: Rodzina

Brak komentarzy

Rodzina to taki mały potworek, który od zawsze z nami był i już na zawsze pozostanie. To ona najczęściej kształtuje nasz charakter i przekazuje wartości, którymi później się kierujemy. Rodzina po raz pierwszy uczy nas co znaczy kochać i szanować. To też do domu rodzinnego powinniśmy wracać zawsze, kiedy potrzebujemy wsparcia oraz bezpieczeństwa.

Jednak rodzina to również nieustające kłótnie z rodzeństwem o nawet i najdrobniejszy pierdół, bo to przecież my mieliśmy rację, a nie brat czy siostra. Jednak zawsze po takiej kłótni przychodzi moment, w którym wszystko sobie wybaczycie. Nie potrzebujecie do tego słowa "przepraszam", bo przecież nadużywać go też nie jest dobrze. Wystarczy tylko jeden uśmiech, by wszystko wróciło do normy. Nie możemy zapomnieć o tym, że rodzeństwo to niesamowite wsparcie. Niektórych rzeczy nie powiesz rodzicom, za to podzielisz się tym ze swoją siostrą czy bratem.

Rodzina to również płacz i zgrzytanie zębami, kiedy znów padnie z ust rodziców to cholerne zdanie o tym, że jesteśmy przecież starsi i powinniśmy być mądrzejsi. Rodzina uczy jak odpuszczać i iść na kompromis, ale tylko wtedy, kiedy przytrafiło się nam to nieszczęście urodzić pierwszymi. To samo tyczy się pewnych ograniczeń, które Ty przecież miałeś a Twoje młodsze rodzeństwo ma je nieco zmodyfikowane. I mimo tego, że tłumaczysz sobie iż każdy z Was jest inny, to gdzieś tam w serduchu pozostaje to ukłucie zazdrości. W końcu myślałeś, że będziecie traktowani jednakowo!

No i wreszcie rodzina to niezwykle skomplikowany organizm, który już dawno przestał funkcjonować w społeczeństwie w tej swojej podstawowej formie - mama, tata i dwoje dzieci. Coraz częściej możemy spotkać samotnie wychowujące dzieci matki czy ojców (choć to drugie nie jest jeszcze aż tak popularnym zjawiskiem - a szkoda), pary homoseksualne, które również mają tu coś do powiedzenia chętnie zaadoptują dzieciaka i pomogą mu tym samym (i bardzo dobrze!), dziadkowie czy wujostwo również dorzucają swoje trzy grosze do tego tematu.

Wszystkie te formy rodziny mają ze sobą coś wspólnego. Jedyne co się dla nich liczy to dobro dziecka. Pragną przekazać mu tylko te najlepsze wartości, a potem pozwolić mu wyrosnąć na mądrego człowieka, gotowego do współżycia w społeczeństwie.

I wszystko byłoby pięknie, gdyby tylko takie formy rodzin istniały. Ludzie są jednak zbyt kolorowymi istotami, by na tym zamknął się temat. Są też rodziny patologiczne, które to zrywają ze wszystkimi wartościami, które powinny przekazywać. Choć założenie mają to samo, starają się najlepiej jak potrafią, to jednak dziecko wciąż odczuwa krzywdę. Brakuje mu poczucia bezpieczeństwa. Szybko musi nauczyć się radzić sobie samemu. Dorasta nie tak jak powinno, często nie znając niczego innego - wpada w ten sam nałóg i jego rodzina również staje się nieszczęśliwa.

Co Wy sądzicie o rodzinie? Czym ona dla Was jest?

Dzisiaj przychodzę do Was z wielką prośbą, gdyż potrzebuję Waszej pomocy. Byłabym Wam niezwykle wdzięczna, jeśli zechcielibyście poświęcić chwilkę swojego cennego czasu na uzupełnienie poniższej ankiety. Pomoże mi ona przy tworzeniu mej pracy magisterskiej. Z góry Wam wszystkim dziękuję!

Brak komentarzy :

Prześlij komentarz